Wykonajmy
wpierw krok wstecz w przeszłość i ustawmy datę na rok 1998.
Pewnego kwietniowego dnia mój kolega Wojtek mi napomknął, że w okolicach
radia RMF stoi fajna Impalka z lat 60-tych.

  Oczywiście następnego dnia śmignęliśmy tam.
Samochód stał przed ówczesną główną kwaterą Radia RMF na Kopcu. Pamiętam, że
motór i skrzynka były wołgowskie, co zresztą można zobaczyć na zdjęciach.

  W trakcie sesji zdjęciowej nadjechał jakiś ważny gość z radia i widząc
nasze zainteresowanie wozem, rzucił w naszym kierunku:
- Heja! Ta fura jest do sprzedania!

  Oniemieliśmy, na chwilę odjęło nam mowę :) Szybko jednak
"otrzepaliśmy się" i wypytaliśmy się o samochód. Radio początkowo kupiło wóz do teledysku,
ponieważ jednak stan pozostawiał trochę do życzenia, stacja zdecydowała się na inne auto
amerykańskie. Ale to już inna historia:)))

  Nie pamiętam już ceny, jednak była
za wygórowana.
Kilka miesiecy później Impala zniknęła z parkingu. Byłem przekonany, że wóz trafił
z powrotem do stolicy lub został pocięty na kawałki po planowanej scenie demolki
w teledysku.

  Tu mała dygresja, proszę odnaleźć na tym zdjęciu naszą córeczkę :)

  Pięć lat później, na początku lutego 2003, wybrałem się z moim znajomym z Zabrza
w podróż "krajoznawczą" po Małopolsce. Odwiedziliśmy najpierw Nowy Sącz i Brzesko,
by wreszcie trafić do Tarnowa.

  Tam nasz znajomy pokazał swoje zbiory, wśród których rozpoznałem
właśnie Impalę spod radia. Ciekaw jestem, co teraz z wozem się dzieje...
