Przedstawiam Broughama, największy model Cadillaca.

Długość samochodu wynosi 5,60 metra.
Po otwarciu maski widzimy ośmio cylindrowy silnik o pojemności pięciu litrów.
Silniczek chodzi jak pszczółka, o jakichkolwiek wyciekach oleju nie ma mowy.

Jak na swój wiek, samochód ma niewielki przebieg, w ciągu 18-tu lat przejechał 32 tysiące mil.

Zmianą biegów zajmuje się czterobiegowa automatyczna skrzynia, z wajchą przy kierownicy.

Stan ogólny tego krążownika jest na piątkę. Nie ma żadnych wgięć, otarć czy rdzy.

W środku wygodne, kanapy obite białą skórą, miejsca dla pasażerów nie brakuje.

Jeśli chodzi o wyposażenie, to powiem krótko - full wypas.

W czasie jazdy w samochodzie jest bardzo cicho, jedynie spod maski dobiega rasowy,
przyjemny pomruk silnika.

Zawieszenie jest bardzo miękkie, Caddy po prostu płynie po drodze.

Jazda nim to sama radość, mimo swoich rozmiarów i wagi prowadzi sie lekko i pewnie.

Pozdrawiam wszystkich miłośników amerykańskiej motoryzacji!




