Prawdziwy
rodzynek - Plymouth Belvedere II kabrio z 1967 roku
od pierwszego właściciela.

Auto
posiada pełną dokumentację wraz z
fakturą zakupu z 1967 z salonu w stanie illnois w USA oraz
2 komplety oryginalnych kluczyków.

Auto należało do mojego
wujka, który migrował do kraju i przywiózł auto ze sobą do
Polski, gdzie je dalej użytkował.

Niestety pod koniec lat
90-tych w aucie zatarł się silnik i auto wylądowało u mechanika,
gdzie przestało kilka lat, z czego niestety 2 lata pod gołym
niebem. Auto jestem zmuszony sprzedać, nad czym bardzo ubolewam
ponieważ bardzo chciałem je odrestaurować, ale niestety zmusza
mnie do tego sytuacja :((

Auto nie ma silnika, ale są w bagażniku
jego jakieś części (automatyczna skrzynia jest), a tak jest
kompletne i nie posiada prawie braków. Do auta posiadam
troszkę części zapasowych.

Co
do silnika to nie wiem dokładnie, co się
z nim stało, wiem tylko tyle, że silnik był remontowany w jakimś
warsztacie typu "kowal" i naprawa została źle przeprowadzona,
co spowodowało większymi uszkodzeniami silnika. Silnik został
rozebrany z powrotem na części i tak przeleżał kilka lat w tym
warsztacie, gdzie zapewne zostal potraktowany jako złom i
wyrzucony, została tylko bodajże głowica.