O tym nie wie nawet Fiat, że Maluchem nazwano
smochód już w... 1958 roku!
  Pan
Artur Jaszkaniec z Nowego Sącza zbudował swój pojazd w 1958 roku na konkurs SAM-ów. W latach
pięćdziesiątych o kupnie samochodu można było tylko pomarzyć. Każdy, kto znał się na mechanice,
budował więc "samoróbki" i dumnie nimi jeździł. Do takich aut przylgnęła nazwa SAM.
  Pojazdem
pana Jaszkańca miało jeździć dziecko, dlatego konstruktor zastosował silnik i cały blok
napędowy WFM-ki.
  Gdy
w 1958 roku Wydawnictwo Komunikacyjne i Łączności rozpisało konkurs na
najładniejszego SAM-a, pan Artur natychmiast się zgłosił. Nie wiadomo, dlaczego organizatorzy nawet nie
odpisali. Pierwszą nagrodę - nowiutkiego Moskwicza - otrzymał ktoś inny. Panu Jaszkańcowi na
pamiątkę został jedyny na świecie krążownik szos z silnikiem WFM-ki.