Film
oparty na książce pod tym samym tytułem został nakręcony przez Johna Carpentera w 1983 roku,
rok później po wydaniu książki.
Jak opowiadał w wywiadzie autor książki, Stephen King,
inspiracją książki był pewien epizod w życiu pisarza:
pewnego razu wyjeżdżając na autostradę przez przypadek zerknął na deskę rozdzielczą i
zauważył, że licznik mil, który wynosił wtedy 999 mil, nagle przeskoczył na cyfrę 1000.
Pisarz pomyślał wtedy o cofnięciu zegarów i... w ten sposób narodził sie pomysł na książkę.
Dla niewtajemniczonych - licznik mil w Christine cofał się podczas jazdy!
Ekranizacja powieści pociągnęła pewne zmiany w scenariuszu.
Bohater książkowy jeździ modelem czterodrzwiowym, w filmie zaś "gra"
dwudrzwiowy Fury. Okazało się bowiem, że Plymouth Fury na rok 1958 byl produkowany
tylko w wersji dwudrzwiowy hardtop.
Chociaż fabuła powieści rozgrywa się w Pittsburghu, filmowcy zdecydowali się przenieść narrację
do północnej Kalifornii.
Ekipa wydała w sumie prawie pół miliona dolarów na samochody na użytek filmu.
Ponieważ był to topowy i rzadki model, postanowiono kupić tańsze modele Belvedere i przemalować je
na czerwony kolor oraz przełożyć odpowiednie olistwowanie i emblematy.
Filmowanie zajęło raptem 5 tygodni. W trakcie ekranizacji doszło do kilku
nieścisłości.
Np. w scenie, w ktorej spalona Christine wjeżdża do garażu Darnella,
widać, że jest to czterodrzwiowy hardtop!
Początkowa scena z montażu w fabryce, kiedy Christine prawie obcina rękę robotnikowi
przy taśmie, widać filtry w poprawnym kolorze. Natomiast w scenie, kiedy banda pod
przewodnictwem Reppertona zdemolowała wóz, widać chromowane filtry silnika z czerwonym motywem.
W sumie do filmu kupiono 23 samochody: 22 sztuki Belvedere i 1 Fury (reprezentacyjny).
Modele Belvedere były napędzane przez legendarne Golden Commando o pojemności 350 cali
sześciennych. Fury był dostępny jedynie w kolorze beżu (Buckskin Beige) oraz posiadał
anodyzowaną na złoto listwy boczne i na grila. Znaczek V był chromowany w modelu Fury,
zaś w Belvedere
anodyzowany na złoto. Listwy chromowane (srebrne) były tylko w Belvedere.
W sumie zmiażdżono, zniszczono lub pocięto 20 sztuk skrzydlatych Plymouthów.
Oszczędzono jedynie model Fury i dwa Belvedere, ktore dziś cieszą oko kolekcjonerów.