F-88 Mark III lakierowany w kolorze jasnoczerwonym z aluminiowym dachem
był łabędzim śpiewem Earla, odchodzącego właśnie na emeryturę. Niski, zgrabny i sportowy dwusiedzeniowiec
był połączeniem tworzywa sztucznego i stali.
Auto było posadowione na podwoziu o rozstawie 102
cali i mierzyło tylko 6 cali wysokości. Wewnątrz były pojedyncze fotele i lotnicze instrumentarium (z tachometrem i
prędkościomierzem) w tym samym kolorze. By uzyskać bardzo niską linię maski, zastosowano
specjalne usytuowane gaźnika wraz ze specjalnie fabrycznie zaprojektowanym gaźnikiem.
System wydechowy był ulokowany na przedzie silnika, zaś eksperymentalną
skrzynię biegów zamontowano w tyle w celu sprawdzenia rozłożenia wagi.
Harley Earl używał Marka III przez jakiś czas po przejściu na emeryturę.