Model
D-528 był zupełnie innym rodzajem concept cara
Ford Motor Company. Nie był nigdy pomyślany jako samochód
pokazowy, lecz raczej jako projekt badawczy na kołach.
Karoseria samochodu była zaprojektowana przez Gila Speara,
zaś wnętrze przez Johna Samsena.
Prace
projektowe nad autem
zaczęły się końcem roku 1953 lub wczesnym rokiem 1954. D-528
został zaprojektowany w celu przetestowania zaawansowanych
pomysłów klimatyzacji, siedzeń, wlotów i wylotów powietrza,
oświetlenia, zdolności absorpcji siły zderzenia od przodu.
Był to też pierwszy samochód Forda bez słupków w drzwiach
typu "A". Chociaż model D-528 miał tylko dwa reflektory przednie,
początkowo zaprojektowano jako pierwsze auto Forda z podwójnymi
przednimi reflektorami.
W
roku 1952, Spear nawiązał zawodowe stosunki z szefem działu
inżynierii Forda, Earlem MacPhersonem, który doceniał fakt, że
Spear dołączał do swoich pomysłów zaawansowane technicznie
mechanizmy, którymi obydwaj byli żywo zainteresowani. Podczas
prac nad modelem Forda Syrtis Roof-O-Matic, MacPherson publicznie
powiedział Spearowi, że on (Spear) myśli jak inżynier w
przeciwieństwie do znakomitej większości projektantów. Ten
"komplement" nie uszedł uwadze jego przełożonym w dziale designu,
a już całkowicie zaambarasował jego samego.
Lecz MacPherson miał
powód - mało który z designerów jak Spear rozumiał, że technika
jest podstawową częścią projektowanych aut.
Design karoserii modelu D-528 był pomyślany jako bardziej
funkcjonalny niż efektowny i Spear przyznaje, że D-258 po
ukończeniu nie był "szczególnie atrakcyjny". Karoseria modelu
była pełna obłości i była zbudowana jak inne concept cary w kilku
glinianych egzemplarzach w skali 3/8. Zaraz po tym zbudowano
pełnowymiarowy gliniany model i później zdjęto z modelu plastikowe
plastry będące podstawą karoserii wykonanej z tworzywa sztucznego.
Wnętrze i tapicerka były zaprojektowane przez Johna Samsena, który
przedstawił kilka projektów do wyboru przez Speara.
W roku 1952,
kiedy Samsen się zatrudnił jako designer u Forda, Frank Hershey i
Damon Woods wzięli go na zapoznawczy obchód po Dziale Designu.
Podczas obchodu Samsen zwrócił uwagę na model Lincolna XL-500,
który wywarł na nim wrażenie designem przedniego zderzaka. Samsen
zapamiętał ów samochód i ten motyw wykorzystał przy rozrysowywaniu
deski rozdzielczej modelu D-528.
W
czasach, gdy projektowano auto, zakładano, że klimatyzacja będzie
jednym z najczęściej żądanych urządzeń. Ponieważ urządzenia chłodzące
wnętrze były tak duże, że trzeba było je lokować w bagażniku
ograniczając tym samym przestrzeń bagażnika, Spear zaproponował
inne rozwiązanie widoczne w designie karoserii, mianowicie
przełożenie koła zapasowego pod ścianę błotnika, zaś bak
paliwa pod ściankę drugiego błotnika zapewniając tym samym
dostęp do nich. (kilka lat później postęp techniczny pozwolił
na zmniejszenie wielkości urządzeń klimatyzacyjnych i ich
ulokowanie w części motoru).
MacPherson
chciał pierwotnie cztery przednie światła umieszczone
pionowo, lecz po wykonaniu kilku
alternatywnych propozycji wykończenia przodu w glinie, każdy z innym
potraktowaniem tematu czterech reflektorów, Spear przekonał
MacPhersona do dwóch świateł. (nie zachowały się żadne rysunki ani
fotografie przedstawiające gliniane modele D-528 ze czterema
reflektorami. Jednakże Spear uważa, że dzisiejszy gril jest nieco
inny od oryginalnego).
Zaprojektowany przez Speara dach przypominał literę I z dachem T
przechodząc w dół w formę słupków C. Tył był wklęsły i grał rolę
korytarza na chłodne powietrze zaczynającego się od urządzenia
klimatyzacyjnego ulokowanego w bagażniku. Zimne powietrze z
klimatyzatora przechodziło poprzez puste słupki C aż do wlęsłej
części tyłu uchodząc następnie przez perforacje w przednich słupkach (headliner).
W
celu większej pewności ujścia zimnego powietrza zrobiono nieco
większe otwory niż było trzeba.
Tylne światła zaprojektowane przez Speara były
opuszczane lub podnoszone ręcznie!. Podobne tylne światła zostały
później użyte w Lincolnie Continental z 1958, dream carze Forda
LaGalaxie 1958 i w kilku seryjnych modelach Mercurego na początku
lat 60 XX wieku). Kilka lat później Spear zaprojektował i zbudował
concept car w skali 3/8 ze odwróconym światłem. MacPherson lubił ten
motyw i w ten sposób przerobił światła swojego Continentala.
Oryginalnym pomysłem
Speara dla tylnych świateł była cienka warstwa czystego pleksiglasu
z pryzmatyczną powierzchnią od środka, tak że światło mogło
być widziane we wstecznym lusterku.
Pryzmatyczne światła były zaprojektowane po to, żeby wsteczne
lusterko można było umiejscowić wyżej w przedniej szybie.
Niestety koszt
wyprodukowania takich świateł był na tyle wysoki, tak że zaciążył
na skreśleniu modelu D-528 z listy ewentualnych modeli seryjnych.
Innym pomysłem proponowanym przez Speara było dodatkowe światło stopu.
Jednakże ów pomysł nie został zrealizowany w modelu D-528.
Model
D-528 i jego "towarzysz" D-526 były pierwszymi pełnowymiarowymi
całkowicie sprawnymi samochodami z nadwoziami z tworzywa sztucznego
zbudowanymi przez personel fabryki. Poprzednie dream cary Forda były
budowane przez firmę Creative Industries. Modele D-528 i D-526 nigdy
nie zostały ukończone w Dziale Designu. W maju 1955 w ramach
"restrukturyzacji" FoMoCo zaoferowało szefowi działu George
Walkerowi posadę szefa działu designu i wiceprezesa koncernu.
Walker był wcześniej konsultantem designu i później awansował na
kierownika działu. Dział Designu został odrębnym departamentem, a
nie jak poprzednio filią działu inżynierii. By ubiec obiekcje
MacPhersona wobec uczynienia działu designu osobnym departamentem,
kierownictwo Forda przeniosło swój dział inżynieryjny do jego studia
i dało mu do wyboru możliwość wyboru projektanta i modelarza do
swojego studia. Osobą na miejsce MacPhersona jako szefa nowego działu
designu miał być Gil Spear.
Walker
prosił Speara o pozostanie na tym
stanowisku, jednak po wielu dyskusjach między Walkerem a
MacPhersonem, Spear i kilku innych projektantów zdecydowało się
przyjąć ofertę MacPhersona i opuściło Styling Center. Ani D-528
ani D-526 były nieukończone w momencie, gdy Spear zmieniał
stanowisko, więc je zabrał ze sobą. (Zmieniła się także nazwa
Departamentu Designu, Walker przemianował na Styling Center,
zaś designerów nazywał stylistami).
Podczas gdy D-528 stał jeszcze w Departamencie Designu, większość
glinianych prac dano Fredowi Hoadleyowi, który zdecydował się
pozostać w Styling Center zamiast przejść do studia designu pod
przewodnictwem MacPhersona.
MacPherson
nie chciał swoich nazwanych concept carów jako
pokazowych samochodów. D-528 w chwili opuszczenia Styling
Center nie był jeszcze przemianowany pomimo życzenia MacPhersona
i był nadal podpisany jako D-528 (cyfra 528 oznaczała numer
kolejnego projektu zaczętego w Departamencie Inżynierii).
W Wydziale Pojazdów Specjalnych Macphersona został ukończony,
jednakże był przerabiany kilka razy i nie był całkowicie
kompletny w momencie rozwiązania studia designu w Dziale
Pojazdów Specjalnych w roku 1958. Po rozwiązaniu Działu
Pojazdów Specjalnych nadal dokonywano przy aucie przeróbek,
Tył i przód zostały ponownie przerobione
tym razem ostatecznie. Zainstalowano
również słupki "A" i wewnetrzną ramę w celu lepszego
podparcia dachu. (prawdopodobnie dlatego, że dach zaprojektowano
pierwotnie w obecnej formie w celu sprawdzenia czterodrzwiowego
nadwozia w wersji hardtop). Pierwszy taki dream car z takim
nadwoziem się pojawił bowiem w roku 1956, jednakże prawdopodobnie
wykonano to kilka miesięcy później po odejściu Speara do Działu
Pojazdów Specjalnych).
W
momencie przechodzenia z Działu Designu do studia MacPhersona
Spear nie wiedział w ogóle, że ostatni będzie zmuszony odejść z
koncernu Forda z powodu swoich kłopotów zdrowotnych. Następca
MacPhersona nie był tak entuzjastycznie nastawiony do faktu
posiadania odrębnego studia designu w Dziale Inżynierii i z
powodu kosztów zlikwidował studio, mając na uwadze także katastrofę
Edsela, która miała wpływ na budżety wszystkich działów. W tym samym
czasie George Walker nie podzielający idei posiadania przez każdy
dział studia designu przeforsował w Komitecie Finansów Forda
obcięcie wydatków studia designu w Dziale Pojazdów Specjalnych.
Bez
budżetu Spear był zmuszony zamknąć swój dział i zatrudnił się z
powrotem z innymi projektantami i modelarzami w Styling Center.
Kiedy Spear powrócił na pierwotne stanowisko, modele D-528 i D-526
stały w magazynie. Poprzez lata Spear był przekonany, że D-528
został zniszczony, ponieważ kiedy je zobaczył ostatnim razem,
był nieukończony. D-528 zmieniał miejsce postoju co kilka miesięcy
i prawie za każdym razem był "królikiem eksperymentalnym" dla
jakiegoś mechanizmu lub urządzenia. Ponieważ D-528 był pierwotnie
zaprojektowany bez słupków "A", szyba przednia pękała w czasie jazdy,
zainstalowano słupki "A" w celu
podparcia dachu od przodu, tak że można było nadal testować auto
np. w celu sprawdzenia działania przednich foteli obrotowych.
Model
D-526 został później nazwany Cougar i zadebiutował w roku
1962. Nie podjęto żadnej decyzji w celu przerobienia D-528 na
inny samochód pokazowy. Zimą roku 1962 albo wiosną 1963 modele
D-526 i D-528 zostały wypożyczone do Hollywood w roli "statystów"
w filmach. Po przywiezieniu D-528 do Kalifornii George Barris
(ten sam, który później przerobił słynnego Lincolna Futura na
Batmobile) przemalował auto i usunął literki D-528 zastępując
je "Beldone" - imieniem wymyślonym w przez kogoś w Paramount
Pictures. Barris posiadał kontakty w przemyśle filmowym i
przekonał szefów Forda do dostarczania swoich dream carów na
użytek filmu.
Po
raz pierwszy Beldone "grał" w roku 1964 w
filmie Jerry'ego Lewisa zatytułowanym "Patsy". Do tego filmu
wyposażono auto w mechanizm otwierania i zamykania drzwi,
bagażnika i maski za pomocą radia. Auto stało w garażach
Paramount Pictures i uczestniczyło w wielu filmach i programach
telewizyjnych np. "The Duplicate Man" przeboju TV w roku 1964.
Pokazał się także na chwilę w bardziej nam współczesnym filmie
z roku 1985 - "Powrocie do przyszłości".
W
roku 1984, Bob Butts, właściciel przedsiębiorstwa przerabiającego
auta na użytek filmowy, nabył auto od Barrisa, który wcześniej
odkupił go od Paramount Pictures i po transakcji je ponownie
przemalował. Podczas renowacji Butts odkrył VIN - numer tabliczki
znamionowej wytłoczonej na ramie, jak się później okazało seryjnego
modelu Mercury Monterey z 1953 z roku. Był to dowód, że D-528 był
rzeczywiście dream carem ze stajni Forda.
W roku 1995 Butts odsprzedał auto Gildii Restauratorów
Samochodowych, grupie kanadyjskich inwestorów mających siedzibę w
Ontario w Kanadzie. Tam też stoi teraz D-528. Gildia miała kłopoty
ze znalezieniem właściwego gaźnika, tak żeby można było całkowicie
domknąć maskę. Obecnie samochód jest całkowicie pełnosprawny.
Kilka lat temu D-528 był perłą w koronie podczas prestiżowego zlotu
starych samochodów w Meadowbrook w roku 1997.